Pokazywanie postów oznaczonych etykietą otrębowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą otrębowe. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 lutego 2016

kakaowy chlebek z granolą


     Do tej pory zazwyczaj piekłam chlebek bananowy albo jeśli miałam zapas puree dyniowego to chlebek dyniowy. Jednak wpadł mi - czekoladoholikowi - do głowy chlebek kakaowy i to był trafiony pomysł. Świetnie nadaje się na drugie śniadanie lub zdrowy deser, zarówno sam jak i z dodatkami. A czemu nadziałam go granolą? Ten pomysł podpatrzyłam natomiast u Nigelli, ona dodała ją do muffinek. Granola dodaje całości fajnej chrupkości, spróbujcie! ;)

Składniki:
- 1 szklanka mąki pełnoziarnistej
- 0,5 szklanki mąki gryczanej
- 0,5 szklanki dowolnych otrębów (u mnie orkiszowej)
- 1,5 łyżki kakao
-  2 łyżeczki stewii
- 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
- 2 jajka
- 1 szklanka mleka
- 0,75 kubka jogurtu naturalnego
- 2 łyżki miodu
- 4 garści domowej granoli*

Wykonanie:
W jednej misce dokładnie wymieszać mokre składniki, a w drugiej suche, ale użyć tylko ok. 3 garści granoli. Do mokrych stopniowo dodawać suche ciągle mieszając najlepiej przy użyciu miksera. Masę wylać do silikonowej keksówki lub tradycyjnej wyłożonej papierem do pieczenia. Na wierzch posypać resztą granoli. Pięć w 175 stopniach przez 45-50 min do suchego potyczka. Podawać z ulubionym dżemem/marmoladą/konfiturą lub innym smarowidłem czy polewą.

*Przepis na domową granole możecie znaleźć tutaj. Ja do ciasta użyłam kakaowej czyli z dodatkiem ok. 1 łyżki kakao.




poniedziałek, 24 listopada 2014

drobiowa pieczeń rzymska z jajkiem, suszonymi pomidorami i tymiankiem


     Konkretny kawałek mięsa, który zadowoli nawet tę bardzo mięsożerną męską część towarzystwa. Dowodem jest chociażby to, że po zrobieniu takiej pieczeni pierwszy raz, po dwóch dniach musiałam ją zrobić ponownie, bo mojemu mężczyźnie tak przypadła do gustu. Porcja na zdjęciu nie jest jakaś duża, ale dla takiego mężczyzny to właśnie porcja na raz. No może półtora, no i ja się też trochę załapałam ;) Dla mnie samej starczyłaby spokojnie na kilka obiadów, bo mięso z indyka z dodatkiem jaj potrafi zasycić. Na większą rodzinkę można oczywiście zrobić większą pieczeń w standardowej wielkości keksówce.

Składniki:
- 500g mięsa mielonego z indyka
- 4 jajka
- 1 większa szalotka
- 1 łyżka oliwy z oliwek
- 2 łyżki otrębów gryczanych
- 1 łyżka siemienia lnianego
- 2 duże kawałki suszonego pomidora z oliwy
- 2 łyżki posiekanego świeżego tymianku
- 1/2 łyżeczki soli
- 1/2 łyżeczki ziół prowansalskich
- 1/2 łyżeczki przyprawy do mięsa mielonego
- szczypta kolorowego pieprzu
- szczypta chilli
- szczypta granulowanego czosnku

Wykonanie:
Szalotkę posiekać i podsmażyć na oliwie z oliwek ze szczyptą soli, a 3 jajka ugotować na twardo. Suszone pomidory posiekać na mniejsze kawałki, ale nie za drobno, aby w pieczeni było je wyraźnie widać. Wymieszać je z mięsem mielonym, surowym jajkiem i resztą składników oprócz ugotowanymi jajkami i podsmażoną cebulą. Lekko wyrobić, aby wszystkie składniki dobrze się połączyły, można na chwilę odstawić, aby otręby spęczniały. Całość podzielić na 2 części, pierwszą wyłożyć na dnie naczynia żaroodpornego lub foremki do babki/chleba, lekko przyklepać. W wyłożonym mięsię zrobić nie za głęboki rowek i ułożyć na nim trzy ugotowane jajka. Jajka równomiernie zakryć resztą mięsa. Na wierzch wyłożyć cebulę i całość wyrównać, w miarę możliwości na jak najbardziej okrągły kształt. Włożyć do piekarnika nagrzanego na 175-180 stopni i piec 40-50 min.







Smaczna Jesień Wspomagam odporność

poniedziałek, 15 września 2014

nieapetyczna (ale pyszna) żytnia tarta (bez masła) ze szpinakiem, suszonymi pomidorami i orzechami włoskimi


     Sos uzyskał dziwny kolor po upieczeniu, sama nie wiem czemu. Ma kolor grzybowego lub jeszcze innego mało apetycznego, a grzyba nie ma tam ani jednego. Może to intensywnie żółte jaja od szczęśliwie biegającej kury, po zmieszaniu z "sokami" ze szpinaku dały taką barwę, nie wiem :P Ale co z tego, skoro (nie chwaląc się) to najsmaczniejsza tarta, jaką udało mi się do tej pory wycudować :D Szpinak w połączeniu z suszonymi pomidorami i orzechami włoskimi broni się sam. No i kruche ciasto - kolejne moje najlepsze dotychczas odkrycie, bo nie dość, że jest bez masła, a z oliwą, to nie wymaga czekania na chłodzenie w lodówce. Przepis na nie znalazłam tutaj :)

Składniki na kruche ciastko:
- 1,5 szklanki mąki żytniej typ 720
- 3 łyżki otrębów gryczanych
- 1 jajko
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 3 łyżki jogurtu naturalnego
- 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 0,5 łyżeczki soli, oregano, bazylii, chilli

Wykonanie:
Składniki na ciasto wrzucić do miski i dobrze wymieszać. Gdy składniki zaczną się sklejać, zacząć wyrabiać ciasto i przełożyć na blat wysypany mąką. Gdy utworzy się gładka kulka, rozwałkować na grubość ok. 0,5 cm. Przełożyć do formy lekko nasmarowanej oliwą i nakłuć widelcem. Z wierzchu również można posypać przyprawami. Piec ok 15 min. w 175 stopniach. Lepiej niedopiec niż za bardzo wypiec spód, bo ponownie będzie on się piekł z nadzieniem. Ostudzić.



Składniki na nadzienie:
- 250 g świeżego szpinaku
- 1/3 średniej cebuli
- 2 ząbki czosnku
- 1 łyżka oliwy z oliwek
- 1/4 kostki sera typu feta
- 2 łyżki jogurtu naturalnego
- 6 suszonych pomidorów z oleju
- 1 duża garść orzechów włoskich
- szczypta pieprzu, gałki muszkatołowej oraz granulowanego czosnku

Wykonanie:
Cebulę drobno posiekać i zeszklić na oliwie. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek oraz stopniowo szpinak, tak aby mieścił się na patelni. Dołożyć pokrojony w kostkę ser feta, pomieszać, aby lekko się rozpadł, następnie dodać jogurt naturalny i podgrzewać na małym ogniu. Posiekać drobno pomidory oraz orzechy i dodać do szpinaku. Wszystko lekko zagotować. Nadzienie zdjąć z ognia i odsączyć od wodnistego sosu (sosu nie wylewać). Nadzienie rozłożyć na spodzie do tarty, a pozostały sos wymieszać z rozbełtanym jajkiem i zalać nim tartę. Jeśli sos będzie się wydawał jeszcze za bardzo wodnisty, można dodać ponownie jogurt naturalny i dokładnie wymieszać. Tartę piec w 175 stopniach kolejne 20 minut, aż sos się zetnie.





Pora na pomidora! Dieta Śródziemnomorska

czwartek, 20 marca 2014

wytrawne gofry sojowo-gryczane czyli zastrzyk protein na śniadanie


 

    Gofry przecież można jeść nie tylko na słodko. W wersji śniadania na wytrawnie sprawdzają się równie dobrze. Mąka gryczana wg. mnie do dań na słono idealna (na słodko do mnie nie przemawia), a sojowa dodaje duża białka. Do tego jeszcze twaróg z ekstra zdrowym olejem lnianym budwigowym i po jednym takim gofrze jesteśmy naprawdę najedzeni. A co jest najlepsze? Niby gofry, potrawa mączna, a zawiera więcej białka niż węglów :D

Składniki (4 szt.):
- 2 łyżki mąki sojowe
- 2 łyżki mąki gryczanej
- 2 łyżki otrębów gryczanych
- 1 jajko
- 1/2 szklanki mleka
- 1 łyżka oliwy z oliwek
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia
- sól, pieprz, zioła prowansalskie, chilli, słodka papryka

Pasta twarogowa z kiełkami:
- 1 kostka chudego twarogu (200g)
- 3 łyżki jogurtu naturalnego
- 80-100g kiełków rzodkiewki
- 1 łyżka oleju lnianego Oleofarm
- sól, pieprz

Wykonanie:
Wszystkie składniki na gofry i przyprawy wymieszać i odstawić na jakieś 10 min. Po tym czasie jeszcze raz wymieszać, bo mąka sojowa lubi zagęścić całą masę i osiąść na dnie naczynia. W razie potrzeby dolać ociupinkę mleka i przed każdym wylewaniem masy do gofrownicy całość ponownie wymieszać. 

Twaróg na pastę rozgnieść widelcem, a kiełki lekko poszatkować. Połączyć wszystkie składniki, przyprawić i wymieszać.

Smacznego ;)




1 porcja = 1 gofer + 1/4 porcji pasty twarogowej
Kiełki

piątek, 14 lutego 2014

crumble z jabłkami czyli szybka i zdrowa szarlotka


     Deser, który może być idealny na dzisiejszy walentynkowy wieczór. Słodki, chrupiący i jabłka na ciepło - czy może być coś lepszego? ;) Ja przyznam szczerze, że tą porcję potraktowałam jako drugie śniadanie, bo jest konkretna i sycąca.

Składniki:
- 1 duże lub 2 mniejsze jabłka (najlepsze będą te bardziej soczyste odmiany)
- 2 łyżki płatków owsianych
- 1 łyżka otrębów owsianych
- 5 g masła
- 1 + 0,5 łyżki miodu
- 0,5 + 0,5 łyżeczki cynamonu
- 2 łyżeczki soku z cytryny

Wykonanie:
Jabłka pokroić w nie za małą kostkę i wymieszać z sokiem z cytryny, 0,5 łyżki miodu oraz 0,5 łyżeczki cynamonu. Przełożyć do kokilki. Płatki owsiane, otręby i kolejne 0,5 łyżeczki cynamonu połączyć z masłem i 1 łyżką miodu - wyrobić palcami kruszonkę. Ułożyć na jabłkach, tak aby całe były przykryte. Wstawić do piekarnika nagrzanego na 180 stopni i zapiekać 15-20 minut - wystarczy aż się zarumieni



Słodkie Walentynki 2014 Walentynki - czym TO się je? Olimpijskie gotowanie Śniadanie mistrzów

piątek, 31 stycznia 2014

kakaowe muffinki owsiane ze zdrowymi dodatkami


     No to jak już pieczemy słodkości to na całego. Dawno muffinek u mnie nie było, chyba mi się lekko przejadły, ale te z Upiecz coś zdrowszego skusiły mnie odrazu. Bo są kakaowe z dodatkiem czekolady. A przez te mrozy chyba ostatnio najbardziej tego mi trzeba. Był plan żeby nadziać je budyniem. Ale oczywiście mleka musiało w tym momencie zabraknąć. A na -10 stopni na zewnątrz nogi się nie chciało wystawiać :P Więc powróciłam do pierwotnego pomysłu i dodałam do ciasta co było pod ręką. Wyszły boskie! To dzięki rozpuszczonej lekko się w środku gorzkiej czekoladzie, kawałkom orzechów włoskich i słodkim owocom goji. 

Składniki (14 niedużych muffinek):
- 1 szklanka mąki owsianej
- 0.5 szklanki zmielonych otrębów owsianych
- 0.5 szklanki płatków owsianych
- 1 łyżka kakao
- 3 łyżeczki stewii
- 1 łyżeczka inuliny
- 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
- 50g orzechów włoskich
- 2 łyżki jagód goji
- 2 paski gorzkiej czekolady
- 1 jajko
- 150g jogurtu naturalnego
- 1 łyżka miodu
- 0,5 szklanki mleka

Wykonanie:
Suche składniki wymieszać. Jajko roztrzepać z jogurtem, mlekiem i miodem. Połączyć składniki suche z mokrymi i dokładnie zmieszać. Orzechy lekko posiekać, czekoladę pokroić na mniejszą kostkę, owoce goji przekroić na pół. Nie siekać tych składników za drobno, ich kawałki mają być wyraźnie wyczuwalne w babeczkach. Dodatki dodać do ciasta i ponownie lekko wymieszać. Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Dość gęsta masę nakładać łyżką do foremek na muffinki mniej więcej do połowy, ponieważ sporo urosną. Piec 25-30 minut.



1 babeczka = 48g

niedziela, 12 stycznia 2014

pasztet z białej fasoli


    Tak naprawdę ten pasztet to poobiednie resztki. Fasola, która dość mocno napęczniała, podwoiła swoją objętość i której nie sposób było zjeść, no bo ile dni można jeść na obiad fasolę. I tak myśląc myśląc myśląc... czy jakiś farsz, czy nadzienie, czy sałatka, przypomniało mi się że z fasoli można przecież zrobić pasztet. Jakby nie patrzeć - iście studencki, bo najtańszy jaki chyba może być ;P Jak dla mnie, brak mięsa wcale nie ujmuje mu smaku.

Składniki:
- ok. 150g suchej białej fasoli
- 1 jajko
- 1 łyżka mielonych migdałów
- 3 łyżki otrębów żytnich
- 1 ząbek czosnku
- po 0,5 łyżeczki: tymianku, kolendry, kminku, chilli, imbiru, gałki muszkatołowej
- 1/5 łyżeczki majeranku
- sól - wg. uznania (można w trakcie mieszania składników dosolić)
- 1 liść laurowy i kilka ziaren ziela angielskiego do gotowania fasoli

Wykonanie:
Fasole moczyć najlepiej całą noc. Namoczoną ugotować do miękkości (można nawet rozgotować) w wodzie z liściem laurowym i zielem angielskim. Odcedzić dość dobrze i zblendować. Masę wymieszać z migdałami, otrębami, jajkiem i przyprawami. Dodać przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku. Całość przełożyć do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia lub silikonowej albo jednorazowej jeśli ktoś posiada. Z wierzchu można posypać ulubionymi ziołami. Piec 40-50 min w 180 stopniach (to zależy też od rodzaju foremki). Jeśli pasztet z wierzchu szybko się zrumieni, można go przykryć po jakimś czasie folią aluminiową, aby zbyt się nie spiekł. Wyciągać z formy po całkowitym ostudzeniu.

Mój pasztet wyszedł dość płaski, bo ilość nie wielka, a to była najmniejsza foremka jaką miałam. Jeśli ktoś chciałby na spróbowanie zrobić jeszcze mniejszą ilość, można zrobić małe porcje w foremkach na muffiny :)




porcja 21g - pasek ok. 1cm

Niskokaloryczny styczeń Domowy Wyrób Orzech

czwartek, 26 grudnia 2013

kruche ciasteczka żytnie


    Świętowanie pełną parą, może aż za bardzo. Stoły pełne jedzenia robią swoje. Codziennie mówię sobie - "jutro już się nie możesz tak objeść" i kolejnego dnia robię to samo. No studentką na diecie nie mogę się w tym momencie nazwać. Ale co, święta są raz w roku :P I zgodnie z tą myślą od jutra stop - po świętach to i po obżarstwie. Ze słodkości to już tylko ciasteczka żytnie :)

Składniki (na 36 sztuk):
- 0,5 szklanki mąki żytniej typ 2000
- 0,5 szklanki mielonych otrębów owsianych
- 3 łyżki mąki amarantusowej (zmielone ziarno amarantusa)
- 60g margaryny
- 2 łyżki jogurtu naturalnego
- 1 żółtko
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 2 łyżki miodu
- 1 łyżeczka cynamonu

Wykonanie:
Wszystkie mąki pomieszać z pokrojoną w kostkę zimną margaryną. Rozgnieść w placach. Dodać resztę składników i wyrobić kruche ciasto. Owinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na min. pół godziny. Po tym czasie ciasto rozwałkować - najwygodniej wałkować między dwoma kawałkami folii spożywczej lub papieru do pieczenia. Ciasto rozwałkować na ok. 0,5 cm i wyciąć dowolne kształty. Rozłożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piec ok. 30 min w 180 stopniach.




1 ciasteczko = 10g
 

niedziela, 8 grudnia 2013

dyniowo-bananowe placuszki owsiane z sosem kokosowym


    Kolejny weekend w pracy, nogi odpadają. A jutro oczywiście uczelnia od godz 8... aah jak miło.
Za to śniadanie dziś było mistrzowskie. Przepyszne wilgotne placuszki, najbardziej smakujące właśnie jedzone warstwowo z nadmierną ilością sosiku ;))

Składniki:
- 1/2 banana
- 1/2 szklanki puree z dyni *
- 1/2 szklanki maślanki
- 3 łyżki płatków owsianych
- 2 łyżki mąki z otrębów owsianych
- 2 łyżki mąki pszenne pełnoziarnistej
- 1 jajko
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki stewii
- 1 łyżeczka inuliny

Sos kokosowy:
- 3 łyżki jogurtu naturalnego
- 1 łyżeczka pasty kokosowej **
- 1/3 łyżeczki stewii

* puree z dyni - zblendowana ugotowana dynia
** pasta kokosowa - wiórki kokosowe zmielone w młynku do kawy z niewielką ilością mleka (dowolnego). Stosunku wiórków do mleka wam nie podam, ponieważ robiłam to na oko, zależy od pożądanej konsystencji, można zrobić bardziej gęstszą lub rzadszą. Gwarantuję, że w każdym przypadku będzie smakować wyśmienicie. Pierwsze wrażenie bo wzięciu do ust - rafaello ;D

Wykonanie:
Płatki owsiane zalać maślanką i odstawić na ok. 10-15 minut lub dłużej. Do płatków dodać resztę składników i dokładnie wymieszać. Placuszki smażyć na patelni spryskaną oliwą z oliwek - jeden placuszek to mniej więcej 1,5 łyżki masy. Najlepiej smakują polane sosem kokosowym + kawałki banana :))






1 placuszek =  40g
Racuszki, placuszki, naleśniki, pancakes...

poniedziałek, 25 listopada 2013

marchewkowe serducha


    Wiem, że to dość popularne, ale u mnie marchewka w wypiekach po raz pierwszy. Ćwiczę przed świętami, bo na wigilii u znajomych zdeklarowałam się, że będzie ciasto marchewkowe :D A może i na rodzinnym stolę w tym roku zadebiutuję ;) 
    Moje pierwsze marchewkowe babeczki mają cynamonowo-orzechowy aromat, bo dodałam mączki migdałowej, którą dostałam w paczuszce od sklepu Skworcu. Przyjemnie słodkie, a kalorii minimum - to dzięki stewii.

    Co to jest STEWIA? Jak dla mnie słodzidło idealne ;D 
1. Ma 0 kalorii i na tym samym poziomie IG - zachowuję się jak błonnik, czyli nie ulega trawieniu w przewodzie pokarmowym, nie może więc nieść ze sobą pokładów energetycznych
2. Słodsza kilkaset razy od cukru, więc dodajemy jej znacznie mniej
3. Słodzik w pełni naturalny - powstaje ze zmielenia ususzonych liści roślinki o nazwie stewia, można też używać świeżych liści jeśli ktoś posiada (moje marzenie to taką kiedyś posadzić sobie w ogródku, bo uprawa podobno nie jest wcale ciężka). Uwaga na stewie w formie białego słodzika dostępną popularnie w sklepach -  to już nie jest sama stewia tylko mieszanka z innymi sztucznymi słodzikami, już nie ma 0 kalorii tylko prawie tyle co zwykły cukier :/
4. Odporny na wysoką temperaturę – może być używany do pieczenia i gotowania
5. Może być długo przechowywana, nie ulega fermentacji
6. Stosowana w profilaktyce próchnicy, obniża ciśnienie krwi, może być stosowana przez cukrzyków
7. Jedyny minus - kolor. Może nieco zabarwić nasze potrawy, np. śnieżnobiały serniczek. Ale to chyba nie problem przy tylu plusach :) 


 
Składniki:
- 1 średnia marchewka
- 4 łyżki otrębów żytnich
- 1 łyżka mielonych migdałów
- 1 łyżka słonecznika
- 1/3 szklanki mleka
- 1 jajko
- 1/2 łyżki miodu

- 1 płaska łyżeczka stewii
- 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki cynamonu


Wykonanie:
Marchewkę zetrzeć na tarce o małych oczkach. Dodać jajko oraz mleko i wymieszać. Następnie suche składniki i ponownie dokładnie wymieszać. Ciasto powinno być raczej płynne, w razie potrzeby dolać mleka. Piec w 175 stopniach 25-30 minut. Po lekkim ostygnięciu wyciągnąć z foremek, aby odparowały.



 
Zdrowe słodkości