Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bogate w proteiny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bogate w proteiny. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 marca 2016

wegetariański pasztet z ciecierzycy i pieczarek


     Nie żebym była wegetarianką, ale bezmięsne pasztety jakoś szczególnie przypadły mi do gustu. Na Wielkanocnych stołach pasztety mają swoje honorowe miejsce, dlatego na tegoroczne Święta mam dla Was pasztet z ciecierzycy i pieczarek. Jest aromatyczny, nie za suchy (jak to się zdarza przy warzywnych pasztetach) i zdecydowanie może stanąć obok tego mięsnego. Więc aby to wyjątkowe śniadanie w roku było trochę lżejsze, niż zazwyczaj, zamiast zjeść dwa plastry pysznego pasztetu mięsnego od cioci, jeden będzie od niej, a jeden ode mnie ;)

Składniki:
- 500 g pieczarek
- ok. 125 g ciecierzycy
- 1 średnia marchewka
- 1 średnia pietruszka
- garść suszonych grzybów
- 1-2 łyżki oliwy z oliwek
- 1/2 szklanki dowolnych otrębów
- 3 łyżki siemienia lnianego
- 1 jajko
- 3 ząbki czosnku
- 1 łyżeczka majeranku
- 1 łyżeczka czosnku granulowanego
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- 1 łyżeczka chilli
- 1/2 łyżeczka kminku
- 1/2 łyżeczka gałki muszkatołowej
- 1/2 łyżeczka imbiru
- kilka liści laurowych i ziela angielskiego
- sól i pieprz 
- garść płatków migdałów

Wykonanie:
Ciecierzycę namoczyć przez noc w wodzie. Namoczoną ciecierzycę ugotować do miękkości z liśćmi laurowymi i zielem angielskim. Gdy gotująca się ciecierzyca zacznie mięknąć można dorzucić do niej pietruszkę, marchewkę oraz suszone grzyby. Pieczarki obrać, pokroić na mniejsze kawałki i podsmażyć na odrobinie oliwy. Gdy zmiękną dodać do odsączonej ciecierzycy z warzywami i grzybami. Całość dokładnie zblendować. Do masy dodać jajko, otręby, siemie lniane, przeciśnięty przez praskę czosnek oraz wszystkie przyprawy. Wszystko razem dokładnie wymieszać. Masę przełożyć do silikowanej formy, keksówki wysmarowanej oliwą z oliwek i wysypanej otrębami lub formy jednorazowej do pasztetu. Z wierzchu posypać migdałami oraz ulubioną przyprawą. Piec ok. 1 godzinę w 175-180 stopniach. Pasztet serwować schłodzony.


wtorek, 8 marca 2016

cukinia nadziewana mięsem mielonym


     Pogoda kompletnie nie nastraja wiosennie, wręcz odwrotnie. Niektórzy mogą mieć cały czas ochotę na ciepłe rozgrzewające, wręcz zimowe dania - nie ma się co dziwić. Osobom, które mają ochotę na lekko pikantne danie, jednak z małym wiosennym akcentem i pełną gamą kolorów takie faszerowane cukinie powinny przypaść do gustu. Takie barwy na talerzu trochę rozjaśnią Wam te szarości za oknem i może w końcu przywołają tę upragnioną wiosnę. 

Składniki:
- 2 średnie cukinie
- 300 g mięsa mielonego z indyka
- 1 mała cebula
- 2 ząbki czosnku
- 1 mały słoiczek koncentratu pomidorowego
- ok. 200 g mieszanki mrożonych warzyw meksykańskich (u mnie z Lidla)
- 1/3 puszki kukurydzy
- kilka łyżek oliwy z oliwek
- 1 łyżeczka ziół prowansalskich
- 1 łyżeczka bazylii
- 1 łyżeczka oregano
- 1/2 łyżeczki chilli
- 1/2 łyżeczki czerwonej papryki
- szczypta soli i pieprzu
- 1 mozzarella light

Wykonanie:
Mięso mielone podsmażyć z posiekaną cebulą i przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Dodać mrożone warzywa, kukurydzę oraz przyprawy. Całość wymieszać z koncentratem pomidorowym. Cukinie przeciąć wzdłuż i wydrążyć dość głęboko, najlepiej przy użyciu łyżki, jednak należy uważać, żeby nie uszkodzić brzegów cukinii. Wydrążone miejsca posmarować odrobiną oliwy z oliwek i posypać solą. Wypełnić nadzieniem, całość można posypać dodatkowo oregano. Zapiekać pod folią aluminiową ok. 30-40 minut w 170 stopniach. Gdy cukinie będą już lekko miękkie na wierzch ułożyć plastry mozzarelli i ponownie zapiekać ok. 10 minut w 180 stopniach.


wtorek, 22 września 2015

sernik z brzoskwiniami na kruchym spodzie


     Do takiego sernika przymierzałam się już jakiś czas. To mój pierwszy odchudzony sernik na odchudzonym kruchym cieście. Obawiałam się, że nie uda mi się go tak wypiec, aby ciasto było odpowiednio kruche, ale nie za twarde i jednocześnie, aby masa serowa się odpowiednio ścięła. Ale udało się i to za pierwszym razem - czyli nie jest to takie trudne ;) Nie mogę powiedzieć, że jest to ciasto szybkie w wykonaniu, ponieważ poszczególne składowe tego sernika trzeba wykonać oddzielnie, ale efekt jest bardzo zadowalający i warty spędzenia przy nim trochę czasu :)

Składniki na kruche ciasto (forma o średnicy 18 cm):
- 1,5 szklanki mąki orkiszowej
- 3 żółtka
- 4 łyżki zimnego oleju kokosowego
- 3 łyżki miodu

Składniki na masę serową:
- 500 g chudego twarogu
- 1 budyń waniliowy
- 1 łyżka skrobii kukurydzianej
- kilka kropel aromatu pomarańczowego
- 3/4 szklanki mleka
- 3 białka
- 1 całe jajka
- 5/6 łyżek cukru trzcinowego
- 6 małych lub 4 dużych brzoskwiń

Wykonanie:
Składniki na kruche ciasto połączyć i wyrobić. Uformować kulkę, owinąć folią spożywczą i włożyć do zamrażarki na 20-30 min lub na 1 godzinę do lodówki. Pół budyniu zrobić wg instrukcji na opakowaniu, ale używając mniej mleka niż jest w instrukcji - dlatego zamiast połowy objętości mleka z instrukcji, czyli całej szklanki, użyłam 3/4 szklanki. Gotowy budyń ostudzić. Brzoskwinie sparzyć i obrać ze skórki. Wyciągnąć pestki i pokroić na większą kostkę. Twaróg rozgnieść widelcem, a następnie wymieszać, najlepiej za pomocą miksera, ze zrobionym budyniem. Dodać resztę budyniu w proszku, skrobię, cukier, aromat oraz 1 całe jajko. Trzy białka ubić na sztywną pianę i dodać do masy serowej. Wszystko delikatnie wymieszać. Połowę ciasta zetrzeć na tarce do formy i lekko uklepać. Podpiec w 175 stopniach ok 10-12 min. Na podpieczony spód wylać część masy serowej, a na niej wyłożyć część brzoskwiń. Ja tą czynność powtarzałam 3 razy, czyli masę i brzoskwinie rozdzieliłam mniej więcej na 3 części, aby owoce były rozłożone równomiernie w cieście. Na wierzch zetrzeć resztę kruchego ciasta i bardzo delikatnie uklepać. Piec w 150-160 stopniach 1,5 godz.







1 porcja = 1/8 całości


Jesienne słodkości! Jesienne Superfoods

poniedziałek, 18 maja 2015

gzik po wieruszowsku albo chłodnik koperkowy


     Powinnam raczej napisać gziczka ;P Tak dokładnie u mnie w domu mówi się na tę potrawę. Wieruszów żeby nie było to województwo łódzkie, a jak wiadomo pyry z gzikiem wywodzą się z Wielkopolski. Dlatego może moja mama trochę to zmodyfikowała. W sumie nie wiem, nigdy nie pytałam, ale do takiej wersji z koperkiem jestem przyzwyczajona i tak smakuje mi najbardziej. Jest to danie bardzo syte, bo można nieświadomie zjeść przy jednym posiedzeniu całą kostkę sera i i nie mało ziemniaków, bo chce się więcej i więcej. Szczególnie w upalne lato, uprzedzam ;)

Składniki:
- 1 kostka chudego twarogu
- 1 szklanka kefiru
- pęczek koperku
- garść posiekanego szczypiorku
- kilka listków świeżej bazylii
- szczypta soli i nieco większa szczypta pieprzu

Wykonanie:
Twaróg rozgnieść w misce widelcem. Następnie dolać kefir i posiekane świeżę zioła. Doprawić do smaku i dobrze wymieszać. Podawać schłodzone. Konsystencja gziku zależy od upodobań, można dolać więcej kefiru i uzyskamy wtedy typowy chłodnik. Z mniejszą ilością kefiru będzie bardzie przypominać tradycyjny gzik, gdzie z tego co się orientuję je się go właśnie w bardziej gęstej postaci. Ale u mnie w domu je się właśnie w takiej postaci jak z przepisu ;) Zioła też wg upodobań -  moja mama zazwyczaj używa się tylko koperku, ja dodaję trochę szczypiorku i bazylii dla urozmaicenia. 





Nowalijki w kuchni Danie pachnące ziołami - wiosna 2015

środa, 29 kwietnia 2015

wegeburgery z cukinii i ciecierzycy z dodatkiem masła orzechowego


     Nie licząc burgerów z tofu, to moje drugie burgery w wersji wegetariańskiej - i jedzone i robione. Chociaż zazwyczaj wege zamienniki dań mięsnych przypadały mi do gustu, do burgerów ciężko mi było się przekonać. Przekonać, żeby w ogóle je spróbować. Te wszystkie warzywne burgery dostępne już w większości burgerowni i z przepisów na każdym szanującym się blogu wyglądają ładnie, nawet bardzo, ale w podświadomości uważałam je za cały czas danie warzywne lub węglowodanowe (w przypadku tych z kaszy), nijak mające się do 100% wołowinki, czy chociaż kurczaczka ;P Ale w końcu trafiłam na filmik z przepisem na warzywne kotlety, które wyglądały bardzo bardzo apetycznie, co najważniejsze nie wydawały się suche, no i banalnie proste w wykonaniu.
     Przerobiłam je troszkę po swojemu, zrobiłam i przepadłam! Są przepyszne :D Dla wszystkich takich niedowiarków jak ja, że burger z warzyw może zastąpić tradycyjnego burgera to przepis idealny. Rzeczywiście dzięki cukinii takie kotlety nie są wcale suche, a wręcz przeciwnie, a dodatki jak masło orzechowe i świeża bazylia sprawiają, że mają wyjątkowo ciekawy smak. Polecam także skusić się na dodatek w postaci ketchupu Primavika słodzony sokiem jabłkowy, a nie cukrem, dzięki czemu zyskauje bardzo ciekawy posmaczek :)

Składniki:
- 1,5 szklanki ugotowanej ciecierzycy (ok. 0,5 suchej ciecierzycy przed ugotowaniem)
- 1 średnia cukinia
- 1 jajko
- 1 mała cebula
- 1 ząbek czosnku
- 1 łyżka masła orzechowego Primavika
- 0,5 łyżeczki soli
- 0,5 łyżeczki chilli
- szczypta imbiru
- kilka listków bazylii
- mąka do obtoczenia kotletów (u mnie sojowa)
- oliwa z oliwek do smażenia

Dodatki do burgerów:
- bułki orkiszowe (zrobiłam z wg tego przepisy)
- ketchup bez dodatku cukru Primavika
- sałata
- korniszony
- pomidorki koktajlowe

Wykonanie:
Ciecierzycę moczyć całą noc, na następny dzień ugotować lub użyć z puszki. Cukinię zetrzeć na grubych oczkach, posolić szczyptą soli i odstawić. Cebulę i czosnek posiekać w kostkę i podsmażyć na odrobinie oliwy z oliwek z dodatkiem soli (najpierw podsmażyć cebulę, po chwili dopiero dodać czosnek, aby go nie przypalić). Ciecierzycę zblenować, z cukinii dobrze odcisnąć nadmiar wody i przełożyć do cieciorki. Dodać do nich cebulę z czosnkiem, masło orzechowe, jajko, posiekaną drobno bazylię oraz przyprawy i dokładnie wymieszać rękami do połączenia się składników w zwartą masę. Gdyby masa była za mokra, bo np. cukinia będzie miała dalej dużo wody, można dodać odrobię otrębów, bułki tartej lub siemienia lnianego. Z masy uformować kulki, obtoczyć w mące, następnie lekko spłaszczając ułożyć na patelni grillowej lub zwykłej posmarowanej odrobiną oliwy. Smażyć po kilka minut z obu stron, delikatnie obracając, aby burgery się nie rozpadły.

Podawać z ulubioną bułą i dodatkami lub wykorzystać moją propozycję podania ;)






1 burger = ok. 130-140 g


Domowy Wyrób

czwartek, 26 lutego 2015

tarta z mąki jaglanej i pełnoziarnistej (bez masła) z nadzieniem serowo-rybnym


     Choróbsko i zwolnienie ma chociaż drobne plusy - jest czas na zrobienie pysznego obiadku, wymagającego nieco więcej zachodu niż wrzucenie makaronu czy ryżu do wrzątku i przysmażenie mięsa. Ale przy takiej tarcie tego czasu nie potrzeba też zbyt dużo, bo wykonanie ciasta na nią nie wymaga chłodzenia w lodówce przez 30 minut. Odrazu po wyrobieniu można je wykładać na formę i podpiekać - to w nim uwielbiam. A nadzienie to nic innego jak wyczyszczenie lodówki. A wyszło tak pysznie ;) I z dużą zawartością protein, co dla osób uprawiających sport (można chyba powiedzieć, że jestem taką osobą :P) jest bardzo cenne :)

Składniki na kruche ciasto:
- 2 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
- 1 szklanka mąki jaglanej
- 2 jajka 
- 4 łyżki oliwy z oliwek (gdy ciasto będzie za suche podczas wyrabiania można dodać więcej oliwy)
- 4 łyżki jogurtu naturalnego
- 1 płaska łyżeczka soli

Wykonanie:
Składniki na ciasto wrzucić do miski i dobrze wymieszać. Gdy składniki zaczną się sklejać, zacząć wyrabiać ciasto i przełożyć na blat wysypany mąką. Gdy utworzy się gładka kulka, rozwałkować na grubość ok. 0,5 - 1 cm. Przełożyć do formy lekko nasmarowanej oliwą i nakłuć widelcem. Z wierzchu można posypać ulubionymi przyprawami. Piec ok 10 - 15 min. w 175 stopniach. Lepiej niedopiec niż za bardzo wypiec spód, bo ponownie będzie on się piekł z nadzieniem. Ostudzić.

Składniki na nadzienie:
- 150 g chudego twarogu
- 2 łyżki jogurtu naturalnego
- 1 jajko
- 1/2 wędzonej makreli
- 2 łyżki posiekanego szczypiorku
- 5 wędzonych pomidorów
- szczypta soli, pieprzu, granulowanego czosnku, ziół prowansalskich, świeżego tymianku

Wykonanie:
Twaróg rozgnieść widelcem, a następnie wymieszać z jogurtem naturalnym i jajkiem, aby powstała gęsta kremowa masa. Dodać rozdrobnioną makrelę i szczypiorek, dokładnie wymieszać. Suszone pomidory pokroić na mniejsze kawałki i ułożyć równomiernie na podpieczonym spodzie do tarty. Całość zalać twarogowo-rybną masą. Na wirzchu posypać ziołami prowansalskimi oraz świeżym tymiankiem. Wstawić do piekarnika nagrzanego na 175 stopni na 20 minut.

w trakcie przygotowań...


1 porcja = 1/4 całości (200 g)


Zdrowa przekąska Zastąp słoik pysznym daniem - III edycja

wtorek, 3 lutego 2015

miodowo-musztardowa polędwiczka w kremowym sosie pieczarkowym bez śmietany


     Muszę przyznać, że polędwiczki nigdy nie przyrządzałam. Za wieprzowiną ogólnie nie przepadam. Ale na moim balu magistra oraz na sylwestrze zaserwowano mi właśnie to mięso. Ale to było dla mnie po prostu mięso w sosie. W sumie przy pierwszej z tych okazji jakoś specjalnie mnie nie zachwyciły, drugim razem już bardziej. No ale niedawno wpadłam na przepis Ani Starmach na sałatkę z polędwiczkami marynowanymi w miodzie i musztardzie. I to był strzał w dziesiątkę - miód z ostrą musztardą stanowi pyszną zaprawę do wieprzowiny i jestem zdania, że do tego rodzaju mięsa jest to zestaw idealny. Zabija ten nieciekawy aromat świnki, który właśnie mnie często do niej zraża. Marynata powoduje, że mięso rozpływa się w ustach. No i sposób pieczenia także ma bardzo duży wpływ na kruchość mięsa - ten sposób akurat podpatrzyłam w kuchni Lidla :) Ale takie właśnie mięsko potrzebuje koniecznie sosu! I co tu zrobić, żeby był aksamitny, a bez dodatku tłuściutkiej śmietany? Jest na to prosty sposób ;)

Składniki:
- 400-500 g polędwicy wieprzowej
- 1 łyżka miodu (skrystalizowanego)
- 2 łyżeczki musztardy
- 1,5 łyżki sosu sojowego
- 1 łyżka oliwy z oliwek
- kilka gałązek świeżego tymianku
- szczypta pieprzu

Wykonanie:
Płynne składniki i przyprawy dokładnie wymieszać. Obtoczyć w nich polędwice w całości lub przekrojoną na pół i schować do lodówki na kilka godzin lub całą noc. Na patelni rozgrzać oliwę z oliwek i przesmażyć polędwiczki po kilka sekund z każdej strony, również w miejscu przecięcia. Następnie mięso przełożyć do naczynia żaroodpornego i piec w piekarniku nagrzanym do 175-180 stopni do 10 minut. Wyciągnąć wpół surowe polędwiczki i odstawić do odpoczęcia na ok 10 minut. Przed podaniem ponownie wstawić do piekarnika na 5-6 minut. 

Składniki na sos pieczarkowy:
- 6 dużych lub 8 małych pieczarek
- 1 szalotka lub 0,5 zwykłej cebuli
- 1 łyżka oliwy z oliwek
- 0,75 - 1 szklanki mleka
- szczypta soli, pieprzu oraz gałki muszkatołowej

Wykonanie sosu:
Cebulę posiekać w piórka i lekko zeszklić. Pieczarki drobno pokroić lub zetrzeć na tarce i podsmażyć na oliwie z dodatkiem soli i pieprzu. Gdy całość zmięknie dolać mleko oraz doprawić gałką muszkatołową. Lekko podgotować. Odlać 0,25 szklanki mleka. Wszystkie składniki przelać do misku i zblendować na gładką konsystencję. W zależności od upodobań można dolać wcześniej odłożonego mleka, aby sos był rzadszy i ponownie chwilę zblendować.




1 porcja = 200-250 g polędwicy

1 porcja = 100-130 g sosu
Walentynkowe menu Zimowy Obiad

piątek, 16 stycznia 2015

pasta kanapkowa z łososiem i awokado


    Jako że ostro zaczęłam uczęszczać na siłownię, to jeszcze bardziej przywiązuje uwagę do tego co jem. Staram się nie stosować zasady niektórych Pań, które zdarzało mi się obsługiwać podczas pracy w kawiarni -  "wypociłam się przez godzinę na siłowni to teraz mi się należy duże ciacho" ;P Bo po co się męczyć tą godzinę, skoro efekty z takim podejściem będą mizerne. Jedno z moich kolejnych postanowień to odstawić jak najwięcej gotowców, produktów przetworzonych itp., dlatego stawiam na własnoręcznie przygotowane smarowidła do pieczywa czy naleśników. Tym razem machnęłam pastę z mnóstwem ilości białka i spróbowałam dotąd nieznanego przeze mnie połączenie - awokado, ryba i nabiał. Pycha! :D

Składniki:
- 1 opakowanie serka wiejskiego
- 1/2 awokado
- 1/2 puszki łososia w sosie własnym (można użyć też wędzonego)
- szczypta soli, zielonego pieprzu

Wykonanie:
Serek wiejski odsączyć trochę z zalewy, aby pasta nie była za rzadka. Awokado pokroić w kostkę i razem z łososiem i serkiem wrzucić do miski. Doprawić i zblendować, w razie potrzeby ponownie doprawić wg uznania. Gotowe! :)



Domowy Wyrób Niski IG czyli świadome odżywianie 

sobota, 3 stycznia 2015

pieczone krokiety sojowe ze szpinakiem

 
     Święta, święta i po świętach. No i w końcu Nowy Rok! Wchodzę w ten 2015 rok wyjątkowo, bo choć nie mam w zwyczaju, tym razem postawiłam sobie konkretne wyzwania i postanowienia. Jeden tyczy się oczywiście tego bloga, no i co za tym idzie swojego zdrowia i sylwetki. Rozpoczynam od kilkudniowej diety białkowej z dodatkiem owoców i warzyw. Dawno nie stosowałam aż tak restrykcyjnej diety, ale chyba muszę sobie na samym początku zafundować mocnego kopa, żeby w końcu konsekwentnie wziąć się za siebie. No i dzisiaj lecę po karnecik na siłownię, więc już nie będzie wymówek ;P Zobaczymy jak potoczy się to wszystko dalej, ale jestem mocno zmotywowana :D
     A żeby zatrzymać jeszcze odrobinę Świąt proponuję wam odchudzone, bo pieczone krokiety ze szpinakiem z mojej ulubionej mąki sojowej. Krokiety nie musimy jeść tylko od święta, szczególnie w takiej wersji to fajny pomysł na obiad ;)
   
Składniki na 4 naleśniki:
- 2 jajka
- 180 ml (ok. 0,75 szklanki) mleka 0,5 %
- 3 łyżki mąki sojowej
- 1 łyżka skrobi kukurydzianej
- 2 łyżki oliwy z oliwek + odrobina do przetarcia patelni przed smażeniem
- szczypta soli i chilli

Składniki na farsz i panierkę:
- 1 opakowanie świeżego szpinaku
- 2-3 ząbki czosnku
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 3 łyżki jogurtu naturalnego
- 120 g sera typu feta
- szczypta soli i pieprzu
- 1 jajko
- 1 czubata łyżka bułki tartej z siemieniem lnianym firmy Oleofarm
- przyprawy: szczypta soli, słodka papryka, bazylia, oregano
- oliwa z oliwek do spryskania lub posmarowania krokietów przed pieczeniem

Smażenie naleśników:
Składniki na naleśniki dokładnie wymieszać. Patelnie przed rozgrzaniem posmarować cienką warstwą oliwy. Wylać jedną chochlę ciasta na naleśniki i smażyć aż się zarumieni. Przed następną porcją ciasto ponownie wymieszać, ponieważ mąka sojowa lubi osiąść na dnie. 

Wykonanie krokietów:
Na patelnie z rozgrzaną oliwą z oliwek stopniowo wkładać szpinak. Gdy cały zmięknie dodać rozdrobniony ser feta i dobrze wymieszać. Następnie dodać jogurt naturalny, wyciśnięty czosnek oraz sól i pieprz. Całość ponownie wymieszać. Farsz ostudzić.
W jednym talerzu przygotować rozbełtane jajko, w drugim wymieszaną bułkę tartą z przyprawami. Na naleśnika nałożyć szpinak i ściśle zawinąć. Obtoczyć w jajku, a następnie w przygotowanej panierce. Ułożyć na blaszce wyłożonej papierem i spryskać oliwą z oliwek lub delikatnie posmarować pędzelkiem. Piec do zarumienienia ok. 15-20 min. w 160-170 stopniach. Po jakimś czasie można parówki obrócić i ponownie spryskać oliwą, aby równo zarumieniły się z obu stron.



1 krokiet = ok. 180 g



Wigilia 2014 Zdrowy obiad Niskokaloryczny styczeń Niski IG czyli świadome odżywianie

niedziela, 21 grudnia 2014

ryba pieczona w warzywach


     Alternatywa do tradycyjnej smażonej ryby po grecku, więc swobodnie można zaserwować ją podczas wigilijnej kolacji. I zapewniam, że członkowie rodziny nie powinni narzekać ;) Ale jest to też pomysł na zdrowy obiad :)

Składniki:
- 3 filety z mintaja
- 1 duża marchewka
- 1 średnie jabłko
- 1/3 pora
- garść liści szpinaku
- 1/2 cytryny
- 1/3 pomarańczy
- oliwa z oliwek
- szczypta soli, świeżo mielonego pieprzu, suszonego koperku, przyprawy do ryby

Wykonanie: 
Marchewkę i jabłko zetrzeć na tarce o dużych oczkach, a pora i szpinak posiekać. Wszystkie warzywa wymieszać ze sobą. Rybę nasmarować oliwą z oliwek i oprószyć z obu stron przyprawami. Ułożyć w naczyniu żaroodpornym. Następnie skropić sokiem z cytryny i na każdej rybie ułożyć plastry pomarańczy. Na rybę wyłożyć mieszankę warzyw. Z wierzchu można ponownie posypać koperkiem. Całość zakryć pokrywką (jeśli posiadamy naczynie z pokrywką) lub folią aluminiową i zawinąć na bokach. Włożyć do piekarnika nagrzanego na 180 stopni i piec 25-30 minut.





1 porcja = 1 filet w warzywach


Świąteczna rybka Lekkie Święta Wigilia 2014 Lekkie niskokaloryczne Święta oraz Sylwester

poniedziałek, 24 listopada 2014

drobiowa pieczeń rzymska z jajkiem, suszonymi pomidorami i tymiankiem


     Konkretny kawałek mięsa, który zadowoli nawet tę bardzo mięsożerną męską część towarzystwa. Dowodem jest chociażby to, że po zrobieniu takiej pieczeni pierwszy raz, po dwóch dniach musiałam ją zrobić ponownie, bo mojemu mężczyźnie tak przypadła do gustu. Porcja na zdjęciu nie jest jakaś duża, ale dla takiego mężczyzny to właśnie porcja na raz. No może półtora, no i ja się też trochę załapałam ;) Dla mnie samej starczyłaby spokojnie na kilka obiadów, bo mięso z indyka z dodatkiem jaj potrafi zasycić. Na większą rodzinkę można oczywiście zrobić większą pieczeń w standardowej wielkości keksówce.

Składniki:
- 500g mięsa mielonego z indyka
- 4 jajka
- 1 większa szalotka
- 1 łyżka oliwy z oliwek
- 2 łyżki otrębów gryczanych
- 1 łyżka siemienia lnianego
- 2 duże kawałki suszonego pomidora z oliwy
- 2 łyżki posiekanego świeżego tymianku
- 1/2 łyżeczki soli
- 1/2 łyżeczki ziół prowansalskich
- 1/2 łyżeczki przyprawy do mięsa mielonego
- szczypta kolorowego pieprzu
- szczypta chilli
- szczypta granulowanego czosnku

Wykonanie:
Szalotkę posiekać i podsmażyć na oliwie z oliwek ze szczyptą soli, a 3 jajka ugotować na twardo. Suszone pomidory posiekać na mniejsze kawałki, ale nie za drobno, aby w pieczeni było je wyraźnie widać. Wymieszać je z mięsem mielonym, surowym jajkiem i resztą składników oprócz ugotowanymi jajkami i podsmażoną cebulą. Lekko wyrobić, aby wszystkie składniki dobrze się połączyły, można na chwilę odstawić, aby otręby spęczniały. Całość podzielić na 2 części, pierwszą wyłożyć na dnie naczynia żaroodpornego lub foremki do babki/chleba, lekko przyklepać. W wyłożonym mięsię zrobić nie za głęboki rowek i ułożyć na nim trzy ugotowane jajka. Jajka równomiernie zakryć resztą mięsa. Na wierzch wyłożyć cebulę i całość wyrównać, w miarę możliwości na jak najbardziej okrągły kształt. Włożyć do piekarnika nagrzanego na 175-180 stopni i piec 40-50 min.







Smaczna Jesień Wspomagam odporność