Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mąka żytnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mąka żytnia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 stycznia 2016

najłatwiejszy chleb pszenno-żytni ze słonecznikiem (bez wyrabiania)


     Na nowy rok zaproponuję wam domowy własnoręcznie robiony chleb z chrupiącą skórka, który jest dziecinnie prosty w wykonaniu. Ciasto na taki chleb nie wymaga wyrabiania, wystarczy tylko wymieszać dobrze składniki, co w moim przypadku jest dużym ułatwieniem, bo ja do wyrabiania ciast nie mam talentu. A ten chleb robiłam już kilka razy i za każdym razem pięknie wyrósł i smakował nieziemsko. Dla osób, które planują w tym roku zmienić swoje nawyki żywieniowy na początek polecam właśnie taki chleb, a z pewnością zrezygnujecie z jedzenia kupnego chleba ze sztucznymi dodatkami.

Składniki:
- 300 g mąki pszennej chlebowej typ 750
- 200 g mąki żytniej typ 720
- 2 niepełne szklanki ciepłej wody
- 1 opakowanie suchych drożdży
- 1/2 szklanki słonecznika
- 1 łyżeczka soli
- ok. 1 łyżki oliwy z oliwek

Wykonanie:
Mąki wymieszać z drożdżami, słonecznikiem i solą. Dolać wodę i wymieszać ciasto łyżką, aby składniki dokładnie się połączyły można na koniec wszystko wymieszać ręką (ciasto będzie dość mokre). Ciasto przykryć ściereczką lub folią spożywczą i odstawić w ciepłe miejsce - można nagrzać piekarnik na chwilę do 50 stopni, wyłączyć i włożyć tam miskę z ciastem lub można także ustawić ją na garnku z gorącą parującą wodą. Ciasto pozostawić na ok. 1 godzinę do wyrośnięcia. Po tym czasie przełożyć ciasto do keksówki wysmarowanej oliwą z oliwek (można także obsypać otrębami) i łyżką zmoczoną w wodzie wyrównać powierzchnię chleba. Posypać z wierzchu słonecznikiem. Chleb przykryć ścierką lub folią i ponownie zostawiam do wyrośnięcia na ok 1 godzinę (nie przykrywać zbyt ciasno, ponieważ chleb wyrośnie ponad poziom formy). Gdy chleb wyrośnie, piekarnik nagrzać do 200 stopni i piec 1-1,5 godziny (w zależności od piekarnika).




sobota, 25 października 2014

dietetyczne pierogi ruskie z dynią zamiast ziemniaków


     Jesień jakiej nie lubię rozhulała nam się na dobre. Jeszcze w tamtym tygodniu było tak pięknie... ale co z tego, jak ja ostatni tydzień spędziłam w łóżku z zakatarzonym nosem, bolącym gardłem i gorączką, a potem bolącym żołądkiem, który odczuł olbrzymie ilości zażytych leków na sobie. No bo przecież w między czasie było trzeba chodzić do pracy. A to przecież nowa praca, więc nie można było sobie odpuścić i od początku zaniemóc. Tak, zmieniłam pracę :D i to na taką (można powiedzieć) w swoim zawodzie :) Po pierwszym tygodniu pracy, stwierdzam, że jeszcze ogrom nauki przede mną, no ale mam nadzieje, że jakoś dam radę i uda się dłużej zagrzać tam miejsce ;)
     A szukając pomysłu na szybki obiad po pracy mam dla was pierogi z nadal królującą w warzywniakach dynią. Można je odgrzać w 5 minut, jeśli któryś wieczór wcześniej oczywiście poświęci się na ich ulepienie, ale to przecież sama przyjemność ;) Smakują jak ruskie, są może nieco słodsze. Ale imitują je genialnie, a zadowolona jestem tym bardziej, że już jakiś czas starałam się przerobić swoje ulubione pierogi tak, żeby wyeliminować ziemniaki. Pyszności :)

Składniki na ciasto:
- 100g mąki żytniej typ 720
- 100g mąki pszennej pełnoziarnistej
- ok. 200ml ciepłej wody
- 2 łyżki skrobii kukurydzianej
- szczypta soli
- 1 łyżeczka oliwy z oliwek

Składniki na farsz:
- 200g puree z dyni (przepis na puree)
- 150g chudego twarogu
- 1 cebula szalotka
- 1 łyżeczka sosu sojowego

Wykonanie:
Szalotkę pokroić i podsmażyć na oliwię. Podsmażoną szalotkę wymieszać w misce z puree twarogiem i sosem sojowym, całość dobrze ostudzić. Ważne, aby farsz był zimny, bo ciepły może zmiękczyć ciasto. Z podanych składników na ciasto wyrobić ciasto. Rozwałkować. Wykroić kółka i nakładać łyżeczkę farszu. Jeśli brzegi ciasta są za suche należy je zwilżyć zamoczonym w wodzie palcem. Brzegi mocno docisnąć, aby wyraźnie się połączyły (dla początkujących lub bez zdolności manualnych idealnie sprawdza się foremka do pierogów). Wrzucać na gotującą się osoloną wodę i gotować ok. 6-7 minut od wypłynięcia. 
Wersja do zamrożenia: obgotowywać pierogi tylko ok. 4 minuty od wypłynięcia.



1 pieróg = 30g


Rozgrzewające (wege) dania EDYCJA II Smaczna Jesień

poniedziałek, 15 września 2014

nieapetyczna (ale pyszna) żytnia tarta (bez masła) ze szpinakiem, suszonymi pomidorami i orzechami włoskimi


     Sos uzyskał dziwny kolor po upieczeniu, sama nie wiem czemu. Ma kolor grzybowego lub jeszcze innego mało apetycznego, a grzyba nie ma tam ani jednego. Może to intensywnie żółte jaja od szczęśliwie biegającej kury, po zmieszaniu z "sokami" ze szpinaku dały taką barwę, nie wiem :P Ale co z tego, skoro (nie chwaląc się) to najsmaczniejsza tarta, jaką udało mi się do tej pory wycudować :D Szpinak w połączeniu z suszonymi pomidorami i orzechami włoskimi broni się sam. No i kruche ciasto - kolejne moje najlepsze dotychczas odkrycie, bo nie dość, że jest bez masła, a z oliwą, to nie wymaga czekania na chłodzenie w lodówce. Przepis na nie znalazłam tutaj :)

Składniki na kruche ciastko:
- 1,5 szklanki mąki żytniej typ 720
- 3 łyżki otrębów gryczanych
- 1 jajko
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 3 łyżki jogurtu naturalnego
- 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 0,5 łyżeczki soli, oregano, bazylii, chilli

Wykonanie:
Składniki na ciasto wrzucić do miski i dobrze wymieszać. Gdy składniki zaczną się sklejać, zacząć wyrabiać ciasto i przełożyć na blat wysypany mąką. Gdy utworzy się gładka kulka, rozwałkować na grubość ok. 0,5 cm. Przełożyć do formy lekko nasmarowanej oliwą i nakłuć widelcem. Z wierzchu również można posypać przyprawami. Piec ok 15 min. w 175 stopniach. Lepiej niedopiec niż za bardzo wypiec spód, bo ponownie będzie on się piekł z nadzieniem. Ostudzić.



Składniki na nadzienie:
- 250 g świeżego szpinaku
- 1/3 średniej cebuli
- 2 ząbki czosnku
- 1 łyżka oliwy z oliwek
- 1/4 kostki sera typu feta
- 2 łyżki jogurtu naturalnego
- 6 suszonych pomidorów z oleju
- 1 duża garść orzechów włoskich
- szczypta pieprzu, gałki muszkatołowej oraz granulowanego czosnku

Wykonanie:
Cebulę drobno posiekać i zeszklić na oliwie. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek oraz stopniowo szpinak, tak aby mieścił się na patelni. Dołożyć pokrojony w kostkę ser feta, pomieszać, aby lekko się rozpadł, następnie dodać jogurt naturalny i podgrzewać na małym ogniu. Posiekać drobno pomidory oraz orzechy i dodać do szpinaku. Wszystko lekko zagotować. Nadzienie zdjąć z ognia i odsączyć od wodnistego sosu (sosu nie wylewać). Nadzienie rozłożyć na spodzie do tarty, a pozostały sos wymieszać z rozbełtanym jajkiem i zalać nim tartę. Jeśli sos będzie się wydawał jeszcze za bardzo wodnisty, można dodać ponownie jogurt naturalny i dokładnie wymieszać. Tartę piec w 175 stopniach kolejne 20 minut, aż sos się zetnie.





Pora na pomidora! Dieta Śródziemnomorska

czwartek, 17 kwietnia 2014

żytnia szarlotka ucierana bez cukru


     Za dużo propozycji u mnie na święta nie będzie, bo niestety brak czasu. Przygotowania będą pewnie dzień przed, już w domu wspólnie z rodzinką. Ale taka szarlotka nadaje się jak najbardziej, bo ja niestety specjalnie mazurkowa nie jestem. Zdecydowanie wole serniczki i jabłeczniki ;) I nawet ten jabłecznik nie jest taki fit, chociaż na mące żytniej. Ale smakuje jak tradycyjny domowy. Ucierany, bo jeszcze nigdy takiego nie robiłam, a takie utarte ciacho moim zdaniem prezentuje się bardzo ładnie więc świąteczni goście powinni być zadowoleni :))

Składniki (na formę o średnicy 21cm):
- 1,5 szklanki mąki żytniej typ 720
- 3 żółtka
- 50 g masła
- 4 łyżki miodu
- 1 czubata łyżeczka stewii (mielone liście)
- 4 duże jabłka
- 1 łyżka soku z cytryny
- 0,5 łyżeczki cynamonu (lub więcej wg. własnych preferencji)

Wykonanie:
Mąkę, żółtka, 2 łyżki miodu, stewie i zimne masło pokrojone w kostkę wysypać na stolnice i posiekać. Następnie połączyć i wyrobić kruche ciasto, dokładnie rozcierając masło. Zagnieść kulkę i owiniętą w folię spożywczą włożyć na 20-30 min do zamrażarki. Dodałam część stewii i część miodu, ponieważ stewia ma zielony kolor i gdy jest jej za dużo ciasto nieładnie się barwi. W tym czasie pokroić jabłka w cienkie kawałki i poddusić w rądelku pod przykryciem z 2 łyżkami miodu, sokiem z cytryny oraz cynamonem. Jabłka powinny puścić trochę soku, ale należy uważać, żeby całkiem nie rozmiękły i się nie rozpadły. Piekarnik rozgrzać do 175 stopni. Wyciągnąć ciasto z zamrażarki i podzielić na 1/3 i 2/3 części. 2/3 ciasta zetrzeć na tarce o grubych oczkach do lekko wysmarowanej tłuszczem formy i delikatnie ugnieść. Podpiec w piekarniku ok. 15 min. Na podpieczone ciasto wyłożyć jabłka, na jabłka zetrzeć podobnie pozostałą 1/3 ciasta. Wstawić do piekarnika i piec ok. 30-40 min.


1 porcja = 1/8 ciasta


Lekka Wielkanoc Wielkanocne Smaki - edycja IV Smaki dzieciństwa

środa, 2 kwietnia 2014

pszenno-żytni chleb z siemieniem lnianym dla początkujących & paczuszka od Polsoja


    Chleb z mieszanki chlebowej z Lidla. Już z drożdżami i zaczynem żytnim. Dokładnie mieszanka mąki pszennej pełnoziarnistej i żytniej. Te mieszanki zaciekawiły mnie już kiedyś, ale w sumie jakoś nie brałam ich pod uwagę. Ale w końcu postanowiłam upiec swój pierwszy chleb. Jakby się wgłębić w różne przepisy to nie jest to jakaś trudna sprawa nawet jeśli chciało by się zrobić od podstaw np. chleb żytni na zakwasie. Ale śledząc filmiki Kuchnia Lidla, kiedy zobaczyłam, że z tej mąki można zrobić też pyszną pizze musiałam ją kupić ;D No ale postanowiłam zacząć po bożemu od chleba ;)
     Przepis na opakowaniu na chleb oczywiście jest, ale mało dokładny. W internecie szczerze mówiąc niewiele, jeśli ktoś chciałby się wspomóc, gdy to jego pierwszy chleb i tak jak ja nie ma pojęcia jaką konsystencje ma mieć ciasto na taki chleb. Więc metodą prób i błędów... ten chleb szczerze mówiąc mój trzeci. Pierwszy - wyszedł KAMIEŃ. A to dlatego, że zrobiłam idealnie wg przepisy z opakowania :// Kolejny już lepszy, trzeci wyszedł najpyszniejszy :) Ogólnie w przepisie chcą za mało wody. A żeby chlebek wyszedł miękki i odpowiednio wyrósł (bo wydaje mi się też, że drożdże są tutaj dość słabe), konsystencja musi być raczej mokra. Może pszenne chleby z tych mieszanek wychodzą ok, ale mąka żytnia jest całkiem inna. Ostatnie moje podejście to było już nawet nie wyrabianie rękami ciasta tylko wymieszanie dokładne łyżką i zostawienie takiego ciasta półpłynnego. Więc wg. mnie proporcje MĄKI do WODY powinny być mniej więcej 1:1.

Składniki na mały chleb (mała keksówka)
- 250g mieszanki mąki do wypieku chleba razowego (rustikales vollkornbrot)
- 2-3 łyżki siemienia lnianego Oleofarm
- 1 szklanka CIEPŁEJ wody

Wykonanie:
Mieszankę i siemię wsypać do miski i wymieszać. Dolewać porcjami wodę i na bieżąco mieszać ręką lub łyżką. Jeśli wody będzie już wystarczająco, nie dolewać całej. Ciasto ma być mokre, kleiste, półpłynne (nie całkiem płynne!), raczej gęste. Wymieszane ciasto odstawić na 30min pod przykryciem w ciepłe miejsce. Następnie z miski ciasto wylać do foremki i wyrównać zwilżoną łyżką (jeśli zacznie się kleić do łyżki, zwilżyć ją ponownie). Odstawić na kolejne 45 min pod przykryciem w ciepłe miejsce. UWAGA: jeśli warstwa ciasta sięga prawie do krawędzi najlepiej "zapakować" je w foliówkę i zrobić na górze trochę wolnego miejsca, bo może jeszcze sporo wyrosnąć. Po min. 45 min ciasto w foremce spryskać delikatnie wodą (ale nie za mocno, bo skórka za bardzo się spiecze) posypać dowolnymi ziarnami (u mnie siemię i otręby). Piec 40-50 min w 175-180 stopniach - zależy od piekarnika, dlatego najlepiej obserwować, aby skóra się nie spaliła.



1 porcja = 1,5cm-owy kawałek chleba

     Muszę się też wam pochwalić paczuszką od firmy Polsoja jaką otrzymałam już jakiś czas temu. Znalazło się w niej duuużo smakołyków, nawet takich których się nie spodziewałam, dlatego jest mi jeszcze bardziej miło :) 
A konkretnie:

     Mnóstwo jedzenia i próbowania przede mną. Jak widzicie na początek padło na wędlinę sojową salami. Patrząc na etykietę nie jest podobne w składzie do tradycyjnego salami, ale to akurat plus, bo to nie poprostu sam tłuszcz :) Wiadomo, że nie smakuje jak tradycyjne, ale nie znaczy że jest niesmaczne, mnie bardzo przypadło do gustu. Takich kanapek jak widzicie na zdjęciu mogłabym zjeść naprawdę dużo, były przepyszne ;))


Zdrowy tryb życia Wielkanocne Smaki - edycja IV

wtorek, 25 marca 2014

bananowy sernik na zimno na kakaowo-orzechowym spodzie


    Zdecydowanie mój faworyt wśród serników na zimno. Połączenie bananów i masła orzechowego rzeczywiście się sprawdza. Podobno od takiego miksu uzależnił się Elwis. Nie dziwię się :P Ale nie martwcie się, od tego ciacha nie przybędzie wam kilogramów. Jeden kawałek ma niecałe 200 kcal, a jest naprawdę syty. I osłodzony tylko 1/2 łyżki miodu, bo banany same w sobie dają już dużo słodyczy. Sernik niestety po krótkim czasie ciemnieje, to wina bananów. Ale gdy odpowiednio go zabezpieczymy albo sprawimy... że szybko zniknie co nie jest trudne :D nie powinno być tego problemu :)

Składniki na spód: 
- 100g kruchych kakaowych ciastek *
- 3 łyżki masła orzechowego (u mnie z kawałkami orzechów)

Składniki na masę serową:
- 250g chudego twarogu (temp. pokojowa)
- 3 banany
- 1/2 łyżki miodu
- 2-3 łyżki jogurtu naturalnego
- 1 płaska łyżka żelatyny + 1/2 szklanka wody
- 6 kostek gorzkiej czekolady

Wykonanie:
Ciastka wrzucić do robota kuchennego lub rozdrabniacza i rozdrobnić. Przełożyć do miski i dodać masło orzechowe. Wyrobić jak byśmy chcieli zrobić kruszonkę, czyli połączyć palcami, tak aby masło dobrze się wymieszało z "ciastkowym piaskiem". Jeśli ktoś ma duży robot może ciastka odrazu połączyć po zmieleniu z masłem. Wyłożyć na dnie tortownicy i mocno ugnieść pięścią. Wstawić do lodówki. W tym czasie rozrobić żelatynę wg. opisu na opakowaniu. Banany rozgnieść widelcem, w oddzielnej misce rozgnieść twaróg lub zmielić w maszynce. Wymieszać dokładnie twaróg z bananami, jogurtem, miodem i żelatyną (najlepiej za pomocą miksera). Masę wylać na wcześniej przygotowany spód. Z wierzchu posypać startą lub posiekaną czekoladą. Wstawić do lodówki na noc.

*Ciastka możemy użyć jakie lubimy. Ja użyłam własnoręcznie zrobionych kruchych z mąki żytniej i gryczanej z dodatkiem kakaa. Przepis na bazie tych ciasteczek (zamiast mąki amarantusowej tym razem właśnie mąka gryczana + 1 czubata łyżka kakaa)





1 porcja = 1/8 sernika
Kuchnia Ameryki Północnej

Sernik dodaje do akcji i konkursu Gotuj i chudnij jak Kudłaci Kucharze w myśl filozofii książki Kudłaci Kucharze na diecie

Gotuj i chudnij jak Kudłaci Kucharze!

poniedziałek, 10 lutego 2014

tarta serowo-dyniowa ze szpinakiem i camembertem


     Sesja nie chce się skończyć, ciągnie się i ciągnie. A ja głupia się nią stresuje jak bym była dosłownie na I roku ehh.... 
Zachciało się tarty z mnóstwem różnorodnych smaków i tak jakoś wyszło to co wyszło. Przynajmniej zamrażarkę odrobinę opróżniłam, a i resztki mąk wykorzystane więc wyszedł niezły mix ;)

Składniki na ciasto:
- 120 g mąki z ciecierzycy
- 1 czubata łyżka mąki gryczanej
- 1 czubata łyżka mąki żytniej typ 2000
- 50 g masła
- 3 łyżki wody
- 1 jajko
- odrobina soli

Składniki na farsz:
- 100 g mrożonego szpinaku
- 1 łyżka klarowanego masła 
- 3 ząbki czosnku
- 50 g puree z ugotowanej dyni
- 100 g chudego twarogu (w temp. pokojowej)
- 1 jajko
- 1 łyżka jogurtu naturalnego
- kilka kawałków sera camembert
- sól, pieprz, chilli, imbir, gałka muszkatołowa

Wykonanie:
Ze składników na ciasto zagnieść kruche ciasto (dość szybko). Kulkę ciasta owiniętego w folii włożyć do lodówki na 30 min - nie za długo, bo ciasto nie wychodzi tak elastyczne z tradycyjnej mąki pszennej, więc żeby nie było za twarde i kruche, bo potem może być problem z rozwałkowaniem. Po pół godzinie ciasto rozwałkować między dwoma kawałkami folii spożywczej (nie za cienko) i rozłożyć w foremce. Nakłuć widelcem i podpiec w piekarniku rozgrzanym do 160 stopni ok. 15 min. W tym czasie zrobić farsz - twaróg rozgnieść widelcem z jogurtem, dodać jajko i puree z dyni oraz przyprawy.Wylać na podpieczone już ciasto. Szpinak poddusić na oliwie z rozgniecionymi ząbkami czosnku, doprawić solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Przygotowany szpinak wyłożyć na serowo-dyniową masę, na wierzch ułożyć plasterki camemberta. Piec w 175 stopniach 15-20 min - aż masa się zetnie a ser lekko roztopi.



1 porcja - 1/4 całości

W Nowy Rok z Superfoods Walentynkowa kolacja we dwoje Warzywa Strączkowe - edycja zimowa 2014

czwartek, 23 stycznia 2014

pierogi żytnie z kapustą i pieczarkami polane sosem tymiankowym


    Pierogi żytnie z ciasta wg. wcześniejszego przepisu, ale tym razem standardowo z kapustą i pieczarkami. Kolejny zapas na obiady w czasie sesji zrobiony :)

Składniki na ciasto:
- 2 szklanki mąki żytniej
- 0,75 szklanki wody
- 3 łyżki skrobii kukurydzianej
- szczypta soli

Składniki na nadzienie:
- 200g kapusty kwaszonej
- 8 pieczarek
- 1 łyżka oliwy z oliwek
- 1 mała cebula

Sos tymiankowy:
Jogurt naturalny z suszonym tymiankiem i odrobiną soli i pieprzu. 

Wykonanie:
Cebulę podsmażyć na oliwię. Dodać lekko pokrojoną kapustę, starte na tarce pieczarki i przyprawy, wszystko dokładnie wymieszać. Wszystko ponownie podsmażyć. Farsz ostudzić - ważne, aby farsz był zimny, bo ciepły może zmiękczyć ciasto. Z podanych składników na ciasto wyrobić ciasto. Rozwałkować. Wykroić kółka i nakładać łyżeczkę farszu. Jeśli brzegi ciasta są za suche należy je zwilżyć zamoczonym w wodzie palcem. Ja tym razem do lepienia pierogów użyłam specjalnej do tego maszynki, pierogi były dlatego większe i wyszło ich niecałe 30 sztuk. Wrzucać na gotującą się osoloną wodę i gotować ok. 6-7 minut od wypłynięcia. 


Cena 1 pieroga to tylko ok. 30-40 groszy. 

1 pieróg = 26g


Tani i syty obiad dla dwóch osób!
Niskokaloryczny styczeń

czwartek, 26 grudnia 2013

kruche ciasteczka żytnie


    Świętowanie pełną parą, może aż za bardzo. Stoły pełne jedzenia robią swoje. Codziennie mówię sobie - "jutro już się nie możesz tak objeść" i kolejnego dnia robię to samo. No studentką na diecie nie mogę się w tym momencie nazwać. Ale co, święta są raz w roku :P I zgodnie z tą myślą od jutra stop - po świętach to i po obżarstwie. Ze słodkości to już tylko ciasteczka żytnie :)

Składniki (na 36 sztuk):
- 0,5 szklanki mąki żytniej typ 2000
- 0,5 szklanki mielonych otrębów owsianych
- 3 łyżki mąki amarantusowej (zmielone ziarno amarantusa)
- 60g margaryny
- 2 łyżki jogurtu naturalnego
- 1 żółtko
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 2 łyżki miodu
- 1 łyżeczka cynamonu

Wykonanie:
Wszystkie mąki pomieszać z pokrojoną w kostkę zimną margaryną. Rozgnieść w placach. Dodać resztę składników i wyrobić kruche ciasto. Owinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na min. pół godziny. Po tym czasie ciasto rozwałkować - najwygodniej wałkować między dwoma kawałkami folii spożywczej lub papieru do pieczenia. Ciasto rozwałkować na ok. 0,5 cm i wyciąć dowolne kształty. Rozłożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piec ok. 30 min w 180 stopniach.




1 ciasteczko = 10g
 

niedziela, 22 grudnia 2013

pierogi żytnie z kaszą gryczaną i białym serem


Chociaż nie musiałam, bo w domu mama pewnie ma zapas na wigilię, i ja lepiłam w tym okresie świątecznym pierogi. Udzielił mi się ten nastrój Bożonarodzeniowy i żeby poczuć go jeszcze troszkę mocniej wieczorem zamiast położyć się spać o normalnej porze zabrałam się za pierogi. Inspiracją były pierogi ruskie. Przepis na ciasto wzięłam od Zdrowo i dietetycznie. Moja rzeczywistość.

Składniki na ciasto (ok. 35 sztuk):
2 szklanki mąki żytniej typ 2000 + do podsypania przy wałkowaniu
- 0,5-0,75 szklanki letniej wody
- 3 łyżki skrobi kukurydzianej
- szczypta soli

Składniki na nadzienie:
- 0,5 szklanki ugotowanej kaszy gryczanej
- ok. 100g twarogu chudego
- 1 małe jajko
- 1 nieduża cebula
- 0,5 łyżki oliwy z oliwek
- sól, pieprz, gałka muszkatołowa, zioła prowansalskie, curry

Wykonanie:
Cebulę z odrobiną soli podsmażyć na oliwię (sól sprawia, że z cebuli wydostaje się woda), następnie dolać ostrożnie odrobinę wody i poczekać aż wyparuje, a cebula się zeszkli. Ostudzić. Dodać również ostudzoną kaszę, twaróg, jajko i przyprawy, wszystko dokładnie wymieszać. Ważne, aby farsz był zimny, bo ciepły może zmiękczyć ciasto. Z podanych składników na ciasto wyrobić ciasto. Rozwałkować. Wykroić kółka i nakładać łyżeczkę farszu. Jeśli brzegi ciasta są za suche należy je zwilżyć zamoczonym w wodzie palcem. Brzegi mocno docisnąć, aby wyraźnie się połączyły. Mój sposób na falbankę to głównie odciśnięty widelec :P Wrzucać na gotującą się osoloną wodę i gotować ok. 6-7 minut od wypłynięcia. 
Wersja do zamrożenia: obgotowywać pierogi tylko ok. 4 minuty od wypłynięcia.

Ulubiony sposób podania: 
- przysmażone na patelni z cebulką, śmietaną i pieprzem
- wersja fitgotowane z jogurtem naturalnym i pieprzem



Zamrożone już pierożki
 1 pieróg = 16g