Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bezglutenowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bezglutenowe. Pokaż wszystkie posty
środa, 13 kwietnia 2016
gryczane pancakes
Ostatnio ciągle praca, praca i praca. Weekendy też wypełnione. Wielkimi krokami zbliża się majówkowe wesele przyjaciół, dlatego panieńskie, przedpanieńskie itd. Każdy weekend na dużych obrotach, poza domem, brak czasu na gotowanie, pieczenie... Nie no dobra, nie piekę ostatnio celowo, żeby zmieścić się w wymarzoną sukienkę ;) Ale wszystko wszystkim, śniadanie to świętość. Zawsze zjeść je trzeba i w sumie na śniadanie można sobie pozwolić na coś słodkiego. Gryczane pancakes, które Wam proponuję są szybkie, proste w wykonaniu, sycące i naprawdę można je jeść bez wyrzutów sumienia. Ulubione owoce i mamy śniadanie idealne :)
Składniki:
- 1 szklanka mąki gryczanej
- 2 łyżeczki stewii
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 1 jajko
- 1 szklanka mleka
- 1 łyżka masła orzechowego
- 1 łyżka miodu + do polania pancakes'ów
- 1 łyżka oleju kokosowego
- ulubione owoce
Wykonanie:
Składniki na placuszki dokładnie ze sobą wymieszać, najlepiej za pomocą miksera. Ciasto wylewać na patelnię po ok. 1/2 chochelki. Smażyć z każdej strony po kilka minut do zarumienia.
wtorek, 23 września 2014
zapiekanka z cukinii i pomidorów a'la caprese
Lekkie zapiekane warzywa z serem camembert i oliwkami. Chociaż nie jestem jakąś wielką fanką pomidorów na ciepło, to w takiej wersji bardzo mi zasmakowały. Ja użyłam akurat śliwkowych - pysznie osłodziły całą zapiekankę. Bez makaronów, ziemniaków ani kasz, dlatego to propozycja w sam raz na kolacje. Przyznaje, że taką porcyjkę zjadłam sama, bo nie mogłam się powstrzymać, ale po czasie trochę żałowałam, bo to danie jest mega syte! Spokojnie najadłabym się połową :)
Składniki:
- 1 mała cukinia lub 1/2 średniej
- 2 małe lub 1 duży pomidor
- ok. 1/3 tradycyjnej wielkości opakowania sera camembert
- kilka sztuk czarnych oliwek
- 1 jajko
- 3 łyżki mleka
- 2 łyżki jogurtu naturalnego
- 1/2 łyżki skrobi kukurydzianej
- 1/2 łyżki oliwy z oliwek
- sól, pieprz, chilli, bazylia, gałka muszkatołowa
Wykonanie:
Cukinię pokroić w plastry i oprószyć solą, bazylią i chilli. Podpiec na zwykłe lub grillowej patelni, aż lekko zmięknie. W tym czasie przygotować resztę składników - pomidora, camembert i oliwki porkoić. Jajko rozbełtać i wymieszać z mlekiem, jogurtem, skrobią, solą, pieprzem oraz gałką muszkatołową. Gdy cukinia będzie gotowa, warzywa i ser układać po kolei w naczyniu żaroodpornym. Na nie ułożyć oliwki i całość zalać sosem. Z wierzchu można posypać ponownie bazylią. Zapiekać w 175 stopniach ok. 15-25 min, aż masa jajeczna się zetnie.
cała porcja = ok. 412 g
piątek, 16 maja 2014
na deser lub śniadanie - bananowy krem jaglany z musem z rabarbaru
Mało mnie tutaj. I na razie niestety chyba tak będzie. Wzięłam się konkretnie za pisanie mojej pracy mgr i mam zamiar ją skończyć, aby jak najszybciej mieć to z głowy. Bo już za bardzo mnie to męczy i stresuje, a uciekający czas przeraża. Ale wrócę, obiecuję!
Przy ślęczeniu przed komputerem niestety chęć przegryzania czegoś, szczególnie słodkiego, w moim przypadku jest bardzo silna. Więc zrobiłam sobie kilka porcji pysznego i pożywnego deserku, które czekają w lodówce w razie potrzeby. Krem jaglany z dodatkiem banana smakuje trochę jak budyń. Nie spodziewałam się, że z kaszy jaglanej można wykombinować coś tak pysznego i w dodatku na słodko ;) Do takiego deserku zainspirował mnie ten przepis.
Składniki:
- 100 g kaszy jaglanej
- 1 duży banan
- 1/3 szklanki jogurtu naturalnego do picia (chodzi o dość rzadki jogurt, można zastąpić mlekiem
- 1 łyżeczka ksylitolu
- 4 łodygi rabarbaru
- 3 łyżki miodu
- musli do posypania na wierzchu (u mnie własnoręcznie robione)
- suszone truskawki (na dno ale niekoniecznie)
Wykonanie:
Kaszę przepłukać pod bieżącą wodą aby pozbyć się goryczki. Ugotować do miękkości, może się nawet rozgotować. Do ostudzonej kaszy dodać jogurt, banana oraz ksylitol i wszystko zblendować na gładką masę. Rabarbar pokroić w kostkę, wrzucić na patelnię lub do rondelka o grubszym dnie z miodem i odrobiną wody i podpróżyć na małym ogniu pod przykryciem. Gotować do momentu aż rabarbar będzie całkiem miękki i zacznie się rozpadać. Pod koniec odkryć aby woda lekko odparowała. Zblendować i ostudzić. Deser nakładać warstwami do szklanki lub kieliszka, ilość warstw i grubość wg. upodobań. Z wierzchu posypać musli, ale bez niego też będzie super smakował :)
1 szklanka deseru = ok. 200 g
czwartek, 20 marca 2014
wytrawne gofry sojowo-gryczane czyli zastrzyk protein na śniadanie
Składniki (4 szt.):
- 2 łyżki mąki sojowe
- 2 łyżki mąki gryczanej
- 2 łyżki otrębów gryczanych
- 1 jajko
- 1/2 szklanki mleka
- 1 łyżka oliwy z oliwek
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia
- sól, pieprz, zioła prowansalskie, chilli, słodka papryka
Pasta twarogowa z kiełkami:
- 1 kostka chudego twarogu (200g)
- 3 łyżki jogurtu naturalnego
- 80-100g kiełków rzodkiewki
- 1 łyżka oleju lnianego Oleofarm
- sól, pieprz
Wykonanie:
Wszystkie składniki na gofry i przyprawy wymieszać i odstawić na jakieś 10 min. Po tym czasie jeszcze raz wymieszać, bo mąka sojowa lubi zagęścić całą masę i osiąść na dnie naczynia. W razie potrzeby dolać ociupinkę mleka i przed każdym wylewaniem masy do gofrownicy całość ponownie wymieszać.
Twaróg na pastę rozgnieść widelcem, a kiełki lekko poszatkować. Połączyć wszystkie składniki, przyprawić i wymieszać.
Smacznego ;)
1 porcja = 1 gofer + 1/4 porcji pasty twarogowej
poniedziałek, 10 marca 2014
kasza jaglana po meksykańsku & nominacja do LBA
Lekki i bardzo prosty obiad z jedną z najzdrowszych i ostatnio jedną z moich ulubionych kasz. Teraz będzie ona coraz częściej gościć u mnie w kuchni, wiosna idzie, trzeba się wziąć za siebie!
Składniki:
- 1 szklanka kaszy jaglanej
- 250g mięsa mielonego z indyka
- 1/2 (200g) lidlowskiej meksykańskiej mieszanki mrożonych warzyw
- 3 łyżeczki koncentratu pomidorowego
- 1 łyżka oliwy z oliwek
- przyprawy: sól, pieprz, przyprawa do dań meksykańskich, chilli, słodka papryka, cynamon (1/2 łyżeczki), oregano
Wykonanie:
Kasze jaglaną dokładnie przepłukać letnią wodą. Ugotować do miękkości w lekko osolonej wodzie. Odcedzić. Mięso mielone podsmażyć na oliwie z oliwek, posolić i popieprzyć. Gdy będzie już lekko podsmażone dorzucić warzywa (mogą być zamrożone) i dusić pod przykryciem, aż będą miękkie. Następnie dodać koncentrat oraz przyprawy. W razie potrzeby dolać trochę wody, aby stworzył się sosik pomidorowy do polania kaszy. Smacznego :)
Chciałabym bardzo podziękować za nominacje do Liebster Blog Award, bardzo mi przyjemnie z tego powodu :) Zostałam nominowana przez dwie osoby, a więc...
Nominacja od Taste Eat
1. Jajka, jogurt naturalny, przyprawy, jakiś makaron, kasze... ogólnie moja kuchnia zawsze jest pełna :P
2. Gordon Ramsay, Nigella Lawson
3. Chciałabym, żeby mój blog był inspiracją dla innych osób i czerpali z niego pomysły na zdrowszą kuchnie
4. Mam bzika na punkcie różnorodnych foremek, form, foremeczek
5. Telefon, portfel
6. Dresik
7. Różnie - wino, drink albo piwo, czysta bardzo rzadko
8. Ciasto czekoladowe z fasoli
9. Kiedyś klubowa, teraz rzadko bywam
10. Zajrzenia na fb i na blogspot ;p
11. Lejdis
Nominacja od Życie w smaku zamknięte
1. Hmm nie znam jakiś konkretnych światowych restauracji, ale z pewnościa byłaby to prawdziwa włoska restauracja
2. Nigella Lawson
3. Chilli, zioła prowansalskie, oregano, bazylia
4. Bardzo lubię testować nowe sprzęty/gadżety kuchenne
5. Wydaje mi się, że potrawie działać wielozadaniowo ;)
6. Przestronna, z dużymi oknami, a na parapecie mnóstwo rosnących ziół no i moje marzenie to wyspa na środku :)
7. Gotować będę zawsze, a czy związana z nią przyszłość... jeśli udałoby się przez przypadek połączyć gotowanie z pracą byłabym bardzo szczęśliwa, ale zostać rzeczoznawcą majątkowym to również moje duże marzenie
8. Ugotowani
9. Jak jestem smutna to nie mam apetytu
10. Ciasto czekoladowe z fasoli
11. Hmm... może nie o epokę gotowania tutaj chodzi, ale bardziej styl - zawsze podobały mi się amerykańskie bary (z lat 60-70?) gdzie podawano burgery z frytkami w koszyczku na serwetce w biało-czerwoną kratkę :D
1 porcja = 1/4 całości
środa, 1 stycznia 2014
kotlety gryczane
Jestem z nich bardzo zadowolona. Resztki kaszy okazały się super pretekstem do sprawdzenia nowo znalezionego przepisu na kotleciki gryczane, które po tej próbie raczej na stałe u mnie zagoszczą. Przepyszne! Nawet dla osób, która za kaszą nie przepadają, bo jej smak tutaj nie dominuje. Dodatkowo jestem z nich dumna bo... będąc rano w pracy, w dzień, w którym były one już w planach do wykonania, podsłuchałam Panie rozmawiające stolik obok w stołówce. Fajnym zbiegiem okoliczności zaczęły temat właśnie takich kotlecików. Ogólnie zachwalały, że smaczne, że zdrowe, ale jedna wypaliła do koleżanek: jak będziesz miała przepis, w którym one się nie będą rozpadać, a będą fajnie zbite, to mi go dasz. I temat ucichł. Ehh szkoda, że następnego dnia już nie widziałam tej Pani, bo moje wyszły super zbite i z chęcią bym jej dała mój przepis ;D
A tak apropo... samych smakowitości w Nowym Roku Wam życzę!
Składniki:
- 3/4 szklanki ugotowanej kaszy gryczanej
- 1 białko
- 3 łyżki kremowego sera białego
- 2 czubate łyżki mąki z cieciorki
- 1 niewielka cebula
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- sól, pieprz, gałka muszkatołowa, imbir, koperek suszony, curry, zioła prowansalskie
Wykonanie:
Cebulę drobno posiekać i zeszklić na odrobinie oliwy. Ser rozdrobnić widelcem, dodać białko i dokładnie wymieszać. Dodać resztę składników i ponownie wymieszać. W dłoniach uformować kotleciki i smażyć na rozgrzanej oliwie aż kotleciki będą rumiane.
1 kotlet = 69g
środa, 27 listopada 2013
wysokobiałkowy placek dukana z mikrofali - bez mąki
Ostatnio natchnęło mnie na "smakołyki" z diety Dukana, na której kiedyś byłam (wiem, wiem, jest dość niezdrowa, dlatego już nie jestem). Chociaż nie jest to łatwa dieta i pełna wyrzeczeń, opierającą się praktycznie na samym białku, które może się z czasem bardzo obrzydnąć, niektóre potrawy były naprawdę smaczne. Czasem do nich wracam, tak o. Na kolacje, które staram się jeść bezwęglowodanowe, nadają się idealnie.
Moje gotowanie podczas Dukana opierałam na stronie gotuj.skutecznie.tv. Stamtąd właśnie placek z samego jajka i jogurtu. Oczywiście zanim spróbowałam, byłam w szoku, że może on się wogóle udać. Ale udał się i stał się dla mnie częstą alternatywą dla tortilli/naleśnika, w które można zawinąć co dusza zapragnie :) Moja ulubiona wersja to ta z mikrofali, bo nie wymaga żadnego dodatkowego tłuszczu.
Składniki (1 placek):
- 1 jajko
- 1/2 łyżki jogurtu naturalnego
- 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
- przyprawy: sól, chilli, przyprawa do gyrosa, zioła prowansalskie (można dać swoje ulubione, można też przyprawić na słodko)
| Przed i po upieczeniu (zdjęcia i światło słabe, bo zdjęcie robione już po zmroku) |
Duży płaski talerz wyłożyć folią spożywczą lub papierem do pieczenia. Białko ubić a żółtko wymieszać z jogurtem i przyprawami. Następnie delikatnie połączyć masę z żółtka z białkiem. Całość rozprowadzić równomiernie na talerzu z folią i wstawić do mikrofali. Czas zależy od mocy mikrofali - od 2 do 3,5 minut (placek musi być "upieczony", nie może być nigdzie surowy). Gotowy zdjąć z foli i odłożyć do odparowania.
Aktualnie biorę też udział w konkursie :)
wtorek, 12 listopada 2013
kotlety jajeczne z ziarnem amarantusa
Kotlety jajeczne to moje idealne wspomnienie przedszkola :D Takich jakie jadłam tam chyba już nigdy nie zjem i nie uda mi się zrobić chociaż w połowie tak pysznych. Ale próbuje ;) A żeby trochę je "dowartościować" dodałam ziarno amarantusa, które mam okazję kosztować dzięki firmie Skworcu. Przepis na moje kotleciki jajeczne opracowałam przy pomocy tego przepisu.
Dlaczego wszyscy tak zachwalają AMARANTUS? To przede wszystkim bogate źródło białka - niezbędne przy odchudzaniu. Ziarna zawierają więcej białka niż mleko! Białko to jest wyjątkowo wysoce przyswajalne. Ponadto zawiera wiele innych cennych składników jak wapń, fosfor, potas, magnez, żelazo. Zawiera dużo więcej skrobii, niż inne zboża, ale nie bójmy się - jest ona o wiele łatwiej strawna np. 5 razy łatwiej niż skrobia kukurydziana - dlatego nie tuczy :))
Składniki (u mnie na 7 niewielkich kotlecików)
- 3 łyżki ziaren amarantusa
- 1 kostka rosołowa
- 3 jajka
- 2 łyżeczki szczypiorku
- 1 mała cebula
- ząbek czosnku
- 1 łyżka siemienia lnianego
- oliwa z oliwek
- przyprawy: sól, chilli, kolendra, koperek, lubczyk, odrobina kminku, cynamonu, suszonej pietruszki (uwaga z ilością, żeby nie zdominowały smaku)
Wykonanie:
Amarantus ugotować w wodzie z kostką rosołową lub jeśli akurat posiadamy w prawdziwym bulionie ;) Gotować 20-25 minut. W między czasie ugotować 2 jajka na twardo. Amarantus odcedzić na bardzo drobnym sitku, bo ziarenka są dość malutkie. Jajka obrać i zblendować (można też rozgnieść widelcem). Wszystkie składniki czyli: amarantus, masę jajeczną, 1 jajko surowe, siemię lniane, posiekany szczypiorek, cebulę i czosnek oraz przyprawy wymieszać i odstawić na 10-15 minut do przegryzienia. Formować niewielki kotlety i smażyć na niewielkiej ilości dobrze rozgrzanej oliwy.
wtorek, 29 października 2013
muffiny z mąki sojowej z dynią i serem feta
Dzisiaj jednak muffiny w wersji wytrawnej. Coś trzeba było stworzyć, żeby mieć co przekąsić między zajęciami. A i wypadało wypróbować nową hallowen'ową foremkę :)
W tym wypadku dynia jest mało wyczuwalna, bardziej stanowi wypełnienie, żeby ograniczyć ilość mąki, a do tego warzywa nadają się idealnie. Najbardziej obawiałam się mąki sojowej, a dokładniej jak będzie się zachowywała przy wyrastaniu, ale na szczęście sprawdziła się. W babeczkach najbardziej jest wyczuwalny właśnie jej smak, więc jeśli ktoś miał kiedyś styczność i nie podeszła mu smakowo, lepiej zastąpić ją inną mąką ;)
Składniki:
- 250g puree z dyni
- 50g sera feta
- 1 jajko
- 2 łyżki mąki sojowej
- 3 łyżki mielonych otrębów owsianych
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 3/4 szklanki mleka
- pół cebuli
- 1 ząbek czosnku
- oliwa
- pieprz, papryka słodka, bazylia, oregano, przyprawa: pomidory z czosnkiem i bazylią
Wykonanie:
Puree wymieszać z jajkiem, mlekiem, mąkom, otrębami i proszkiem do pieczenia. Cebule pokroić w drobną kostkę, czosnek przecisnąć przez praskę i razem podsmażyć na niewielkiej ilości oliwy (czosnek można dodać chwilę później, by się nie przypalił). Podsmażone składniki dodać do reszty, przyprawić i całość odstawić na 10 min. aby otręby napęczniały. W tym czasie pokroić ser feta w drobną kostkę. Dodać do masy, w razie potrzeby dolać odrobinę mleka, jeśli masa będzie za gęsta. Piec 30-35 minut w temperaturze 175 stopni. Z foremek wygodniej będzie wyjmować po ostygnięciu, aby babeczki się nie rozwaliły.
niedziela, 27 października 2013
placuszki dyniowo-paprykowo-serowe
Tym razem placuszki. Dynia, papryka i ser feta czyli placuszki na słono od razu wydały mi się smacznym połączeniem. A i wykonanie banalne.
Składniki:
- 400g dyni
- 1 mała cebula
- pół czerwonej papryki
- 50g sera feta
- 1 łyżka jogurtu naturalnego
- 1 jajko
- 3 łyżki zmielonych otrębów owsianych
- sól, pieprz, chilli, zioła prowansalskie
- oliwa z oliwek
Wykonanie:
Dynię obieramy, wydrążamy pestki i kroimy w półksiężyce. Ścieramy na tarce o dużych oczkach, następnie paprykę. Na mniejszych oczkach ścieramy również cebulę. Dodajemy drobno pokrojony ser feta i resztę składników. Wszystko dokładnie mieszamy, najlepiej mikserem, aby ser się zmielił i odstawiamy na 10-15 min. aby otręby spęczniały. Rozgrzewamy patelnie z odrobiną oliwy z oliwek i nakładamy niewielką ilość ciasta. Placuszki smażymy z obu stron na złoto. Jak dla mnie idealnie smakują z jogurtem naturalnym i ketchupem :)
poniedziałek, 21 października 2013
sernik dyniowy - z puree z pieczonej dyni
Dyni ciąg dalszy. Miała być tarta, ale ktoś tutaj zapomniał kupić mąkę :P Więc wyszedł sernik i w sumie nie żałuję. Przepis z którego korzystałam znajdziecie tutaj.
Niestety na zdjęcie załapała się już tylko resztka sernika, bo poszedł w mig :))
Składniki:
- 1 szklanka puree z pieczonej dyni
- 350g chudego twarogu
- 4 łyżki skrobii kukurydzianej
- 3 jajka
- 1/2 łyżeczki aromatu cytrynowego i 1/2 aromatu arakowego
- 1/2 łyżeczki mielonego cynamon
- pół szklanki cukru brązowego
Krem:
- 2 łyżki serka kremowego (kanapkowy/sernikowy; ja użyłam "Mój ulubiony")
- 1 łyżka jogurtu naturalnego
- 1/2 łyżeczki masła
Wykonanie puree:
Umytą i pozbawioną pestek dynię pokroić na większą kostkę, bez obierania skórki. Użyłam kawałka dyni o mniej więcej wadze 300g. Rozłożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i wstawić do piekarnika nastawionego na 150 stopni. Piec do miękkości, aby skórka łatwo odchodziła od miąższu. Po ostudzeniu dynię obrać i zblendować na gładką masę.
Wykonanie sernika i kremu:
Zimne pure z dyni wymieszać mikserem z twarogiem i skrobią kukurydzianą. Cały czas miksując, dodawać po jednym jajku, następnie cukier, aromaty i cynamon. Po dokładnym wymieszaniu składników masę przelać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Piec ok. 90 minut w piekarniku nagrzanym do 170 stopni. Po upieczeniu sernik ostudzić. Dokładnie wymieszać składniki na krem, najlepiej mikserem i rozsmarować na serniku. Całość włożyć do lodówki najlepiej na całą noc lum minimum 3 godziny.
Subskrybuj:
Posty (Atom)















